Kot-rozbójnik

W prefekturze Hiroshima była Kocia Góra, Neko-yama, gdzie mieszkał kot-rozbójnik. Gdy tylko ktoś przechodził przez przełęcz, pojawiał się kot i rzucał się, by pożreć nieszczęśnika. Pewnego razu kapłan z chramu Kumano, Kumano-jinja, wracał ze święta w innym chramie. Zbliżał się zmierzch. Znużony, kapłan położył się na przełęczy, by odpocząć. Natychmiast dwa koty zjawiły się na przełęczy.

-- Jedzenie! Gdzieś tu przecie było jedzenie! -- wołały koty węsząc dookoła.

Kapłan, zmartwiały ze strachu, nie śmiał nawet drgnąć.

-- Nie ma co jeść! -- usłyszał wreszcie i odetchnął, bo koty odeszły.

Powróciwszy do swojego chramu kapłan zastał zasłony w przybytku opuszczone i zrozumiał, że to jego bóstwo osłoniło go nimi przed wzrokiem złych kotów.

A mówili też ludzie o czymś, co pożerało podróżnych w starej świątyni buddyjskiej. Pewien samuraj zatrzymał się tam na odpoczynek. W nocy obudził się, czując, że coś się zbliża do niego, ale gdy ciął mieczem, uciekło. Rano po śladach krwi doszedł do starego domiska w pobliżu. Domowi powiedzieli mu, że to babcia w nocy poszła za potrzebą i skaleczyła się, ale samuraj nie zadowolił się takim wyjaśnieniem i został tam na noc.

Gdy przez szparę w ścianie zobaczył, jak wielki kot liże sobie ranę, wdarł się natychmiast do komórki babci i pokonał kocisko. Ten koci złoczyńca pożarł babcię i ukrył kości pod podłogą komórki, a teraz jeszcze czyhał na młodą synową!

Za Wielkim zbiorem legend japońskich (Nihon-densetsu-taikei).

Kotologia...


(C) 1999 Anna Zalewska