Czarny kot cesarza Uda

Cesarz Uda był pięćdziesiątym dziewiątym panującym na tronie japońskim (według tradycyjnej genealogii rodu cesarskiego), panował w latach 887-897. Mieszkał w pałacu Teiji-in, a wraz z nim -- piękny, czarny kot, o którego cesarz osobiście się troszczył. Cesarz pisze o tym w swoim dzienniku, znanym pod tytułami Kanpyo-seishu-ki ("Zapiski świętego władcy z okresu Kanpyo"), Uda-goki ("Szanowne zapiski Uda"), Uda-tenno-goki ("Szanowne zapiski cesarza Uda"), Uda-tenno-shinki ("Szanowne zapiski cesarza Uda").
Dziennik ten, prowadzony w języku chińskim, przetrwał jedynie w postaci około pięćdziesięciu rozproszonych fragmentów z lat 887-897 cytowanych w innych źródłach. Poprzedni cesarz, o którym wspomina Uda, to jego własny ojciec, cesarz Koko, który panował w latach 884-887.

Oto fragment dotyczący czarnego kota cesarza:

"Drugi miesiąc pierwszego roku ery Kanpyo (889)
Szóstego dnia.
W tych wolnych chwilach opiszę kota. Mój kot jest czarny. Urzędnik drugiej rangi z urzędu dazaifu na Kyushu, Minamoto Tadashi, wracając do stolicy, kiedy skończyła się jego kadencja, przywiózł tego kota i podarował go poprzedniemu cesarzowi. Cesarz ukochał kotka za jego umaszczenie, nie mające sobie podobnych, bowiem wszystkie inne koty wydają się przy nim szare, a tylko ten jeden jest głęboko czarny niczym tusz.

Z wyglądu jest groźny niczym słynny czarny pies gończy Hana. Ma jedno shaku i pięć sun długości (około 45 cm), a wysokości sześć sun (około 18 cm). Kiedy się zwija w kłębek, jest mały jak ziarnko czarnego prosa, a gdy się przeciąga -- długi jak napięty łuk. Jego oczy są jasne i lśniące, a źrenice ostre niczym igły, koniuszki uszu postawione pionowo, proste niczym łyżki. Kiedy się układa do snu, jest okrąglutki, tak że nie widać ani łapek, ani ogonka, i wygląda jak ciemna kulka w dołku. Kiedy idzie, jest cichy, nie słychać żadnego dźwięku i jest zupełnie niczym czarny smok igrający w chmurach.

(...) Zawsze chodzi ze zwieszoną głową i ogonem blisko ziemi. Kiedy wygina grzbiet, sięga aż dwóch shaku (ok. 60 cm) wysokości, a sierść ma lśniącą, być może dlatego, że nocą zręcznie łowi myszy, w czym jest szybszy niż inne koty. Poprzedni cesarz zachwycił się nim, a po kilku dniach podarował go mnie. I oto ja zajmuję się nim już pięć lat i codziennie karmię go kleikiem ryżowym na mleku."

(przekład własny z oryginału)

Kotologia...


(C) 1999 Anna Zalewska