Nampōroku, czyli Zapiski z południowych stron
rozdział drugi
Kai, czyli Spotkania

Dziennik herbaciany Sōekiego. Spośród zapisów o codziennych spotkaniach od dziesiątego miesiąca minionego roku do dwudziestego dziewiątego dnia dziewiątego miesiąca tego roku zrobiłem trochę wypisów z miejsc, w których jest mowa o różnych przedmiotach.

1. Pierwszy dzień dziesiątego miesiąca
Szanowna wizyta
W pokoju wielkości dwóch mat
— ślady tuszu Engo
— kociołek: z wzorem szpulki nici
— na półce: miotełka z piór, naczynko na kadzidło
△ zupa: z zieleniną i grzybkami zimówkami
△ potrawa pieczona: łosoś
△ czarne wodorosty
△ pieczone kasztany, grzyby shiitake

Później
— Zwój z wnęki zwinięty, wystawiono koszyk z pałąkiem. Na kwadratowej tacy podano zebrane różne kwiaty. Dostojny gość raczył ułożyć kwiaty. Wybrał tylko białe chryzantemy.
— naczynie na herbatę: o szerokim spodzie, na tacy postawione na półce
— naczynie na zimną wodę: dzieło Chōjirō
— czerpak, razem z uciętą z bambusa podstawką pod pokrywkę

— czarka z nadciętą podstawą i bambusowe chashaku — wniesione w naczyniu na zużytą wodę

Po herbacie dostojny gość powiedział do osób towarzyszących: „Wy też ułóżcie kwiaty”, więc ponownie kwiaty zostały wniesione. Tylko że chryzantem nie podano. Koszyk z kwiatami dostojnego gościa został zawieszony, ustawiono wazon z ceramiki shigaraki i w nim też kwiaty zostały ułożone. Gdy powyższe dobiegło końca, dostojny gość raczył ułożyć węgiel w palenisku i sam zaparzył dwie-trzy czarki herbaty.

(przekład własny z oryginału)

Wypisy z dzienników herbacianych Rikyū otwiera opis spotkania zorganizowanego na cześć najdostojniejszego gościa, Toyotomiego Hideyoshiego, dyktatora, jednej z najpotężniejszych osób w ówczesnej Japonii. Sam Hideyoshi był miłośnikiem herbaty, a Rikyū powierzył stanowisko swojego chatō, czyli mistrza odpowiedzialnego za herbatę.
To spotkanie utrzymane jest w atmosferze prawdziwej prostoty, gdyż odbywa się w skromnym pokoju wielkości dwóch mat, a podane dania są bardzo niewyszukane, lecz jednocześnie na cześć dostojnego gościa Rikyū wyjmuje jeden ze swoich najcenniejszych skarbów — kaligrafię mistrza Engo. Używa także czarki z nadciętą podstawą; nic więcej nie jest tu o niej powiedziane, ale wiadomo, iż wiele takich czarek było wśród wysoko cenionych sprzętów sprowadzanych z Korei. Do ułożenia podaje gościowi kwiaty, wśród których są białe chryzantemy, stosowne do szczególnie uroczystych okazji. Takimi sposobami Rikyū tworzył spotkanie jednocześnie uroczyste i pełne ducha wabi.
W drugiej części spotkania w tokonomie zamiast kaligrafii pojawił się koszyk i kwiaty na tacy. To znak, iż gospodarz wyraził hana shomō — prośbę o to, by gość sam zechciał ułożyć kwiaty, co zdarzało się wtedy, gdy miał być użyty szczególnie cenny wazon, rzadkie kwiaty itp. Tutaj był to zapewne ukłon w stronę Hideyoshiego, który znany był z upodobania do kwiatów.

Namporoku


(C) 2005 Anna Zalewska
Ania
Valid HTML 4.01!