Shasekishū, czyli Zbiór piasku i kamyków

tom V, część główna, opowieść 3
(Bonshun-bon)

Gakushō chikushō ni umaretaru koto
O tym, jak student odrodził się jako zwierzę

Na górze Hiei mieszkali dwaj mnisi, którzy oddawali się studiom. Wspólnie praktykowali, byli też w tym samym wieku i ich nastawienie co do tysięcy spraw niczym się nie różniło. Jeśli chodzi o naukę, to ponieważ studiowali u jednego mistrza, ich zrozumienie było takie samo. Dlatego, skoro we wszystkim byli tacy sami, to złożyli sobie nawzajem taką przysięgę:
— My dwaj jesteśmy braćmi w nauce Buddy. Nasze uczynki w tysiącach przypadków, aż po nasze odrodzenie w przyszłym życiu, są chyba powodowane takim samym losem. Niech ten z nas, który pierwszy odejdzie, zawiadomi drugiego o miejscu swojego odrodzenia. — tak właśnie przysięgali po wielokroć. Kiedy jeden z nich umarł, pojawił się we śnie i tak powiedział:
— Odrodziłem się jako zwierzę zwane nozuchi.
Otóż nozuchi, to bardzo niezwykłe stworzenie. Z rzadka można je spotkać pośród głębokich gór. Postaci jest wielkiej i nie ma ani oczu, ani nosa, ani rąk, ani nóg, jedynie pysk, a chwyta ludzi i ich pożera.
Mnich ten studiował wyłącznie z żądzy sławy i zysku, oddawał się dyskusjom po to tylko, by pokonać przeciwników, a to wzbudzał w sobie gniew, a to urazę, studiował mając w sercu wyniosłość i pychę, i dlatego też i jego ślepe przywiązanie nie malało, i jego praktyka i zrozumienie nauki Buddy nie szły gładko. Tak oto tylko jego usta były przemądrzałe, ale nie miał on oczu mądrości, ani rąk wiary, ani też nóg przykazań i dlatego odrodził się jako tak przerażające stworzenie.

(przekład własny z oryginału)

Bibliografia

Tu Shasekishū


(C) 2003-2005 Anna Zalewska
Ania
Valid HTML 4.01!